Pierwszy w Polsce kurs OWSI !




Jak zostałam Instruktorem Nurkowania PADI... Moja przygoda z nurkowaniem rozpoczęła się kilka lat temu i od razu nurkowanie stało się moją pasją. Odkryłam nowy świat, zarówno ten pod wodą jak i na powierzchni, nowe miejsca, nowi znajomi. Chciałam dzielić się tymi przeżyciami z innymi, dlatego bardzo szybko zostałam divemasterem Padi. Asystowałam podczas kursów i nurkowałam z ludźmi na wyjazdach organizowanych przez moje centrum nurkowe. Jednak zostanie instruktorem nurkowania było dla mnie marzeniem trochę nierealnym, ale... marzenia to marzenia… trzeba je spełniać...

   Gdy mój instruktor został Course Directorem moje marzenie stało się realne, pojawił się tylko jeden problem - czas. Moja praca nie pozwalała mi na dwutygodniowy urlop, więc nie mogłam zrobić typowego 14 - dniowego kursu IDC. Poza tym w przyszłym roku musiałabym zrezygnować z wyjazdu nurkowego – a safari w Egipcie jest czymś, na co czekam cały rok.

   Jak zwykle nie zawiodłam się na Dominiku, po prostu podzielił nam kurs na kilka mniejszych części. W dwa weekendy zrobiliśmy kurs Asystenta Instruktora, a kolejny weekend wystarczył, abyśmy zostali instruktorami pierwszej pomocy EFR. Co najważniejsze pomiędzy kolejnymi etapami kursu mieliśmy dużo czasu na uzupełnianie braków w wiedzy, które to podobno są normalne, ponieważ z czasem pewne rzeczy się zapomina, tak przynajmniej wmawiał nam Dominik. Było mi trochę wstyd, że musi z nami powtarzać materiał z kursu Divemastera, ale dzięki temu odświeżyliśmy wiedzę, która gdzieś… uciekła. Na kursie AI (Asystent Instruktora) wydawało się, że to wszystko, jest nie do ogarnięcia. Jednak w ciągu tygodnia miałam jeszcze kilka spokojnych wieczorów, spędziłam je z podręcznikiem w ręku, sprawiło to cuda i potem nie było już tak strasznie. Kurs instruktorski OWSI to była czysta przyjemność. W tydzień Dominik zrealizował z nami cały materiał i powiedział, że jesteśmy przygotowani do egzaminów. Przyznam się, że trochę mu nie wierzyliśmy.

  Na egzamin instruktorski pojechaliśmy do Krakowa, a tam już na początku zrozumieliśmy, że jesteśmy dobrze do niego przygotowani. Byliśmy oceniani z wiedzy, standardów i jak to mówią, że „głupiemu” szczęście sprzyja, na egzaminie dostałam do przeprowadzenia taki sam wykład, jaki miałam na kursie OWSI.

   Zajęcia na basenie trochę nas stresowały, ale zajęcia na wodach otwartych, które odbyły się w drugim dniu egzaminów - to była sama przyjemność, bo po prostu mogłam zanurkować. Gdy wchodziliśmy do wody na Zakrzówku wyszło słoneczko, więc 10 stopniowa temperatura wody „wydawała” się ciepła.

  
   Na koniec dostaliśmy od naszego kochanego Course Directora Dominika Dopierały certyfikaty świadczące o zaliczeniu egzaminu… i uścisk dłoni od egzaminatora. Już wiem, że to dopiero początek mojej profesjonalnej kariery Instruktora Nurkowania PADI.


Karolina Klóska
Instruktor Nurkowania OWSI PADI
 

Magazyn Nurkowanie 11 (Nr 181) LISTOPAD 2010

 



Napisany przez: Dominik Dopierała
Data wysłania: 2010-12-16
Liczba wyświetleń: 9106

Return